Ocena użytkowników: / 1    Publikuj na Facebooku
SłabyŚwietny 

Bądź grzecznym pasażerem! Gdy tylko odebrałam prawo jazdy, szczęśliwa wróciłam do domu i zaproponowałam mojej siostrze, że zabiorę ją na zakupy. Gdy tylko wsiadłyśmy do samochodu nagle zaczęła się dziwnie zachowywać: kurczowo trzymała się podłokietnika w drzwiach a nogami zapierała się o podłogę. Było to dziwne szczególnie, że nie zdążyłam nawet wyjechać z parkingu.

W drodze do sklepu nieustannie informowała mnie o samochodach i ludziach, znajdujących się w promieniu 200 metrów ode mnie – na wypadek gdybym ich nie widziała. Z dokładnością GPS-a wydawała mi komendy „teraz w lewo, skręć w lewo!” – przecież znam tą trasę na pamięć. Gdy światła zmieniały się na czerwone niemalże krzyczała „Hamuj!”.  Ze sklepu wracała autobusem, stwierdziłam, że jest to zbyt wielkie wyzwanie dla mnie – jeździć z pasażerem. Minęło kilka lat i zaczęłam zauważać inne irytujące zachowania pasażerów, które naprawdę drażnią kierowcę.

 

 

 

 

„Zobacz, jaka reklama” – gdy jadę, naprawdę nie mogę się rozglądać za każdym bilboardem, psem, czy „śmiesznym domem”. Ty, jako pasażer masz na to mnóstwo czasu – ja wolę się skupić na drodze.

„Skręć w lewo…albo nie w prawo! Teraz!” Ja naprawdę znam drogę, jeśli będę potrzebowała pomocy to poproszę Cię o nią. Nie musisz pokrzykiwać mi nad uchem wprowadzając zamęt.

„La laaaalaaa” (to śpiew) – jak śpiewasz, do tego rozkręcając radio na cały regulator, nie słyszę czy jedzie za mną karetka, której powinnam ustąpić ani czy silnik działa, czy nie. Bez względu na to jak bardzo kochasz muzykę, pozwól mi w normalnych warunkach dojechać do celu.

„Szybciej! Wolniej!” – Ok. Nie jestem piratem drogowym, ale nie należę też do ślimaków. Wierz mi jadę z taką prędkością, jaka sprawia, że czuję się bezpiecznie i nie tamuję ruchu i zgodnie z przepisami. Nie wymuszaj na mnie – szybszej/wolniejszej jazdy.

Pamiętaj, że to od kierowcy – jego humoru, skupienia i warunków, jakie zostaną mu stworzone zależy bezpieczeństwo Twoje i innych ludzi na drodze. Powstrzymaj się więc od uwag, lub zmień środek transportu.

Źródło: auto-news.pl

 
Zareklamuj się za 2 PLN
Dołącz do nas na Facebook'u