Ocena użytkowników: / 0    Publikuj na Facebooku
SłabyŚwietny 

Niemiecki producent wprowadził do programu testów doświadczalnych jako pierwszy innowacyjną metodę - „automatycznego kierowcę”.

Mercedes na autopilocie „Automatyczny kierowca“ wspomaga projektowanie, testowanie i zabezpieczanie systemów asystujących kierowcy oraz innych elementów bezpieczeństwa. W ten sposób można przeprowadzać testy w zakresach granicznych, bez narażania człowieka na niebezpieczeństwo, stres fizyczny i psychiczny. Dzięki temu można wykonywać manewry krytyczne pod względem bezpieczeństwa i niemożliwe do precyzyjnego powtórzenia przez człowieka. Ich wykonawcą jest  autopilot na specjalnie wydzielonym, zamkniętym terenie.

 

 

 

Przypomnijmy, że Mercedes na polu bezpieczeństwa ma wiele zasług. Innowacyjne rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa pasywnego, takie jak bezpieczny, sztywny przedział pasażerski, strefa zgniotu, poduszki powietrzne i trzypunktowe pasy bezpieczeństwa, a także bezpieczeństwa aktywnego, takie jak systemy ABS, ESP i asystent hamowania są autorstwa Mercedes-Benz. Przyczyniły się one do wzrostu poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym i zdecydowanego zmniejszenia liczby poszkodowanych w wypadkach drogowych i ofiar śmiertelnych.

Aktualny stan technologii bezpieczeństwa czynnego obrazują inteligentne systemy asystujące kierowcy, któreMercedes na autopilocie czynią z auta „myślącego partnera“, potrafiącego widzieć, czuć, błyskawicznie reagować w razie niebezpieczeństwa i działać. Systemy takie jak asystent martwego punktu, asystent wspomagania koncentracji Attention Assist, czy asystent jazdy nocnej reagują w ściśle określonych warunkach zagrażających bezpieczeństwu, jak zmiana pasa ruchu, przemęczenie, czy zła widoczność w nocy. „Przyszłe systemy asystujące kierowcy pozwolą nam reagować w jeszcze bardziej złożonych sytuacjach w ruchu drogowym i dzięki temu będziemy mogli skutecznie poprawiać bezpieczeństwo w takich miejscach jak skrzyżowania dróg" - mówi prof. Bharat Balasubramanian, szef działu innowacji produktowych i technologii procesowych w pionie badań i rozwoju koncernu Daimler AG. „Nowa metoda testowania za pomocą ‚automatycznego kierowcy‘ pomaga nam jeszcze efektywniej spełniać wymagania dotyczące jakości i niezawodności działania, szczególnie wysokie w odniesieniu do systemów bezpieczeństwa.“

Mercedes na autopilocie W testach uczestniczą pojazdy z produkcji seryjnej, wyposażone w „roboty“ obsługujące kierownicę oraz pedały gazu i hamulca. Komputer pokładowy steruje autopilotem w taki sposób, by samochód poruszał się dokładnie według zaprogramowanego kursu (nawet gdy w danej sytuacji uczestniczy kilka pojazdów).

Inżynierowie testujący system monitorują ze stanowiska dyspozytorskiego przebieg wszystkich zdarzeń i mogą w każdej chwili zatrzymać pojazdy. Równolegle samochody kontrolują się automatycznie same i hamują natychmiast w razie stwierdzenia niezgodności. Dzięki temu test jest bezpieczny, a mimo to elastyczny: W „automatycznego kierowcę” można wyposażyć wszystkie modele Mercedesa. Ponadto sprawdzeniu można poddać różne systemy i elementy wyposażenia służące bezpieczeństwu.

Mercedes na autopilocie Za pomocą „automatycznego kierowcy“ inżynierowie testują nowe systemy bezpieczeństwa w rzeczywistych warunkach w pojeździe, zwracając szczególną uwagę na dwa decydujące aspekty:
- powtarzalność. W celu precyzyjnego skoordynowania systemów konieczne jest wielokrotne dokonanie zmian i powtórzenie takich samych prób. Wszystkie parametry, takie jak odległości pomiędzy pojazdami, prędkości i promienie skrętu, muszą ściśle odpowiadać założeniom i muszą być dokładnie przestrzegane dla zapewnienia ich porównywalności.
- bezpieczeństwo. Ponieważ systemy będą ingerować dopiero w sytuacjach krytycznych, trzeba również podczas testu stworzyć takie warunki. Manewry wymagają precyzyjnej synchronizacji i nie mogą narażać nikogo na niebezpieczeństwo.

Mercedes na autopilocie W obydwu przypadkach możliwości ludzkie są ograniczone (zarówno pod względem zdolności reagowania, jak i powtarzalności). W skomplikowanych systemach elektronicznych, a zwłaszcza w systemach asystujących kierowcy, zapewnienie ich niezawodnego działania musi być jednak stuprocentowe, w związku z czym nie wolno rezygnować z przeprowadzania odpowiednich testów.

Dzięki precyzyjnej powtarzalności nowej metody testowane pojazdy z najwyższą dokładnością utrzymują zaplanowaną prędkość i kurs i równie dokładnie hamują. Gdy na przykład pojazd wielokrotnie przejedzie zaplanowaną trasą, ślady pozostawione na jezdni we wszystkich przejazdach pokrywają się, odbiegając od siebie na mniej niż dwa centymetry. Przy hamowaniu w określonym miejscu punkty wszystkich manewrów hamowania znajdują się w promieniu trzech centymetrów.

Oprócz testowania systemów asystujących kierowcy podczas jazdy „automatyczny kierowca“ znajdzie w przyszłości zastosowanie w testach ekstremalnych. W ich trakcie pojazd jest poddaMercedes na autopilocie wany obciążeniom, znacznie przekraczającym wartości spotykane podczas normalnego użytkowania w ruchu drogowym. W ten sposób uzyskuje się pewność, że na przykład poduszki powietrzne nie wybuchną przypadkowo podczas gwałtownego wjechania na podjazd czy krawężnik. Nowa metoda testowania bez udziału kierowcy eliminuje jego obciążenie fizyczne.

W pracach rozwojowych inżynierowie Mercedesa wykorzystują wyniki własnych badań nad wypadkami, dostarczających bardzo istotnych doświadczeń i zasobu wiedzy. Różne, zazębiające się wzajemnie metody zabezpieczające, dają gwarancję niezawodnego zadziałania systemu w decydującym momencie. Dzięki temu przykładowo w dziedzinie bezpieczeństwa pasywnego, wewnętrzne wymagania dotyczące testów zderzeniowych znacznie przekraczają wymagania odnośnych norm.

Kombinacja symulacji komputerowych i realnych testów zderzeniowych gwarantuje bezpieczeństwo bierne na poziomie typowym dla Mercedesa. Również w zakresie bezpieczeństwa czynnego firma sięga po najnowocześniejsze, zazębiające się wzajemnie metody badawcze. Testy na symulatorach w połączeniu z procesami symulacyjnymi pozwalają wykonywać prace nad rozwojem nowego systemu znacznie szybciej i bardziej precyzyjnie, stanowiąc ponadto uzupełnienie jazd testowych w warunkach rzeczywistych. „W Sindelfingen konstruujemy właśnie nowy symulator jazdy. Najnowocześniejsza technologia tego symulatora umożliwi jeszcze szybszy i bardziej precyzyjny rozwój nowych systemów bezpieczeństwa” - mówi Balasubramanian.

Mercedes na autopilocie Jako jedyny producent samochodów na świecie Mercedes-Benz wykorzystuje „automatycznego kierowcę“ jako dodatkowy element prób i badań. Na specjalnych terenach doświadczalnych uczestniczy on w testach, które z udziałem człowieka są niemal niemożliwe do powtórzenia, jak zmiana pasa ruchu przy zmiennych prędkościach i różnych odległościach między pojazdami, testy szczególnie ryzykowne, podczas których na przykład jeden pojazd ostro hamuje przed innym i zmusza go do gwałtownego skrętu w ostatniej chwili, czy też testy krytyczne z punktu widzenia bezpieczeństwa, w trakcie których na skrzyżowaniu pojazd wjeżdża na pas innego pojazdu, tuż przed lub bezpośrednio za nim.

„Musimy z naszymi metodami testów dorównać pomysłowości naszych inżynierów, aby również w przyszłości móc wyznaczać trendy w dziedzinie bezpieczeństwa“, dodaje Balasubramanian. „Dysponując „automatycznym kierowcą” jesteśmy dobrze wyposażeni, by pracować nad rozwojem kolejnych generacji systemów asystujących kierowcy.“

 

Źródło: auto-news.pl

 
Zareklamuj się za 2 PLN
Dołącz do nas na Facebook'u