Motocyklista Jakub Przygoński nie wystartuje w Rajdzie Dakar.
Podczas ostatniego dnia treningu w Maroko, Przygoński doznał kontuzji nadgarstka. Jadąc swoim KTM 450, podczas hamowania stracił panowanie nad motocyklem, przewrócił się, a następnie zaliczył kilka „koziołków” na ziemi. Przeprowadzone badania wykazały, że motocykliście ORLEN Team była potrzebna natychmiastowa operacja, którą już przeszedł w Warszawie. Po operacji czeka go jeszcze długa rehabilitacja. Jest to wielki pech dla najszybszego polskiego motocyklisty w dotychczasowej historii Rajdu Dakar.
Źródło: auto-news.pl

