Podjechałem pewnego razu na stację benzynową. ,,Ładnego ma pan Passata” - odrzekł pracownik stacji. To nie Passat, tylko najnowsza Jetta - odparłem. ,,Jaką ma moc?” - zapytał. 1.2 litra – odpowiedziałem. Widząc jego konsternację poszedłem do kasy.
Ta scenka idealnie pasuje do VW Jetty. Zaskakuje wtedy, gdy się tego nie spodziewasz. Ale ustalmy sobie jedno...Nowa Jetta tak bardzo zamierza brylować w klasie kompaktowych sedanów, że łudząco przypomina Passata.
Choć model Jetta wytwarzany jest w Meksyku, zaprojektowany został na amerykański rynek (traktowany tam jest jako małe rodzinne auto miejskie), to Stary Kontynent odgrywa dużą rolę. Wiecie dlaczego, obecny model przypomina większego brata? Wszystko dzięki wspólnemu DNA. Polega ono na zaszczepieniu każdemu modelowi wspólnej osobowości.